Przy przymierzaniu sukni dla klientki, która bierze ślub w październiku, z igłą w połowie zakładki, przypomniał mi się jeden wieczór z liceum, kiedy ktoś rzucił w sali hasło z inauguracji pontyfikatu, „otwórzcie na oścież drzwi Chrystusowi”, a my zaczęliśmy się kłócić zamiast czytać do matury.
K